Niepojęty Przypadek Simona Mola

„Już? Słuchacie? Świetnie. Oczywiście chcę Wam dzisiaj powiedzieć o Simonie” – tymi słowami rozpoczyna swoje rozważania Jurand, dawniej Jurek, który nie wie, skąd pomysł kolegów na ksywkę dla niego. Jurand nie czytał „Krzyżaków”, ale Jurand wie, czym jest społeczeństwo informacyjne. To właśnie ono w styczniu 2007 roku żyło historią kameruńskiego pisarza(?), poety(?), dziennikarza(?), który siedem lat wcześniej uzyskał w Polsce status uchodźcy.

Dlaczego przypadek Simona Mola jest niepojęty?

Trudno zrozumieć, dlaczego oszukuje wszystkich dookoła, a oni – jego kobiety, media, urzędnicy – dają się na to nabrać; albo jak mógł oszukiwać samego siebie, że wszystko jest w porządku, kiedy nic nie było w porządku. Nie interesuje nas lincz na Simonie ani dokładne odtworzenie jego historii. Ciekawi nas co innego: w jaki sposób wpływał na ludzi, jak ich fascynował? Dlaczego ludzie tak łatwo dali mu się omamić? Czy sam był rzeczywiście szczęśliwy?

OBSADA:

Simon – Tymon Kokoszka
Jurand – Błażej Dawidson
Maria – Magdalena Siudyka
Sylwia – Katarzyna Faszczewska
Andżelika – Marta Łącka
Pani Mariolka – Magdalena Dwurzyńska
Prokurator – Maciej Like
Dziennikarz – Mateusz Latopolski

Scenariusz i reżyseria – Piotr Kulczycki
Scenografia – Patryk Kowalczyk
Charakteryzacja – Dominika Godziemba-Trytek
Producent – Katarzyna Markiewicz

premiera: 15 listopada 2009

czas trwania spektaklu: 60 minut

Nagrody:

XV Festiwal Teatrów Amatorskich ,,Garderoba Białołęki”:

  • II miejsce w kategorii najlepszy spektakl (od Loży Teatrów Białołęckich)
  • Nagroda dla najlepszego aktora – Błażej Dawidson (od Jury Festiwalu i od Loży Teatrów Białołęckich)

Przypadek Niepojętego przypadku… jest doprawdy niepojęty. Nie stawia pytań ani nie próbuje udzielić odpowiedzi. Nie szuka wzorców, nie odwołuje się do idei. Jest raczej studium pewnego przypadku – opartego na rzeczywistości, choć rzeczywistością nie będącym. Komicznym, choć w wymowie wielce pesymistycznym. Prezentacją przywar, dobrowolnej ślepoty, irracjonalnych decyzji, absurdów życia społecznego, wewnętrznej skrajności charakterów. Czegoś, co Witkacy nazwałby „dziwnością istnienia”.

– Marek Skrzetuski | teatrakcje.pl

teatrakcje-logo

fot. Łukasz Ślusarczyk | lightwalker photography